Pages

Wednesday, 16 March 2016

Schronisko dla osiołków



W poniedziałek 14 marca odwiedziliśmy po raz pierwszy schronisko dla osiołków. Jest ich kilka w Anglii, gdzie osiołki znajdują dom i opiekę. Schronisko mieści się w pięknym, rozległym parku.



Dowiedziałam się o nim z internetu szukając miejsca, do którego możnaby się udać z dziećmi na wycieczkę. Na stronie schroniska wyczytałam, że można adoptować osiołka na rok, czyli po prostu wspomóc finansowo opiekę nad nim.
Zajduje się tam 20 osiołków, a do adopcji w obecnej chwili 3 do wyboru: Cisco, Moses i Oscar.



Moses to angielski odpowiednik Mojżesza. Jako muzułmanka jestem przeciwna nadawaniu zwierzętom imion proroków, ale nie jestem typem osoby, która się czepia i nie robiłam awantury. Adoptowaliśmy właśnie Mojżesza. Średnia córka chciała Oscara, bo ciemnobrązowy jak jej włosy, ale pani powiedziała, że Oscar jest czasami niegrzeczny a Moses łagodniejszy, więc to jego wybraliśmy. Na zdjęciu Moses w zielonym kubraczku i Cisco - miniaturka (którego też można adoptować).




Możemy go teraz odwiedzać przez cały rok w wyznaczonych godzinach, głaskać, szczotkować. Szkoda, że nie można się przejechać. Osiołki w schronisku służą tylko chorym dzieciom i w ramach terapii udostępniają swoje grzbiety.

Na zadaszonym padoku poznaliśmy też Charliego, najstarszego osiołka w tym schronisku, który ma 24 lata. (Średnia życia osła w tym schronisku to ok. 30 lat, ale osłypotrafią dożyć 40-50 lat, jedna z wolontariuszek mówiła, że w Irlandii bodajże był osiolek który dożył 65 lat.) Charlie służy chorym dzieciom swym grzebietem. Dał się pogłaskać i mogliśmy usłyszeć jak prosi swoją opiekunkę o jedzenie.




Na pamiątkę kupiliśmy 2 figurki osiołków i jednego pluszaka oraz książeczkę z opowiadaniem o osiołkach.





Wczoraj dokupiłam figurki Schleich.

W Minecraft też są osiołki :)

Osiołek wpomniany jest nawet w Qur’anie w surze al-Baqarah 2:259. Prorok Ezdrasz (pokój z nim) przechodził ze swym osiołkiem obok ruin miasta i zastanawiał się jak Allah może przywrócić je do dawnej świetności. W tym momencie Allah sprowadził na niego i jego osła śmierć. Natępnie przywrócił go do życia i zapytał ile czasu był w stanie śmierci. Na co proork odpowiedział, że dzień lub część dnia. Allah powiedział, że to trwalo 100 lat. Następnie na oczach Ezdrasza przywrocił do życia osiołka. Allah przywrócił nawet jedzenie, które prorok miał wtedy ze sobą. To było przypomnienie o wszechmocy Boga i o życiu wiecznym.

Muzułmanie nie mogą jeść mięsa z osła.
„On stworzył konie, muły i osły, abyście ich dosiadali, a także dla ozdoby. I On stwarza to, czego wy nie znacie.” [Qur’an 16:8]

Jest też wiele hadisów, w których wspomniane są te zwierzęta, a prorok Muhammad (pokój z nim) miał osiołka, którego nazywał Ufayr (lub Yafur) co znaczy „jeleń”. [Bukhari, 2865]

Wednesday, 25 November 2015

Przygoda z szyciem. Necchi Millepunti Professionale



Lekcja pierwsza

Postanowiłam nauczyć się szyć. Myślałam już o tym co najmniej parę lat i w końcu zakupiłam moją pierwszą maszynę, która przyjechała przedwczoraj. Pierwszego dnia otworzyłam tylko pudełko, wyjęłam maszynę i przejrzałam wszystkie akcesoria.

Kliknij na zdjęcie by powiększyć
 Jestem bardzo początkująca i o szyciu nie wiem nic. Myślałam nad Singerem lub Brother, ale zasugerowano mi bym spróbowała Necchi Millepunti Professionale. Nigdy nie słyszałam o tej firmie, ale okazało się, że to bardzo znana włoska marka, stworzona przez rodzinę Necchi. 



 Dopiero wczoraj odważyłam się ją włączyć. Nigdy nie miałam do czynienia z maszyną do szycia. Nie wiedziałam nawet jak nawlec nitkę. Ale wczoraj spróbowałam. Nawlekłam. Poszło nawet gładko. 


Nawlekanie

 Wypróbowałam  kilka ściegów na starych niemowlęcych leginsach i kilka następnych na małej sukieneczce.

Pierwsze w życiu ściegi
 Dzisiaj postanowiłam użyć wszystkich ściegów z różnym rozstawieniem (nie zmieściły mi się tylko dwa ostatnie, I i J), żeby zobaczyć jak to będzie wyglądało i jako odniesienie dla innych, którzy są ciekawi, do czego zdolna jest ta maszyna jeśli chodzi o podstawowe ściegi.


Ściegi A, C, D, E, F, G, H (jak szlaczki w "zerówce")

 Muszę przyznać, że nabrałam pewności siebie w nawlekaniu, nakręceniu dolnej szpulki i próbach ściegów. Była to dla mnie pierwsza wielka lekcja.

Thursday, 23 July 2015

Dezerterzy z Korei Polnocnej



Do zglebienia tematu przyczynila sie Suki Kim, autorka ksiazki o Korei Polnocnej , ktora niedawno polecalam. W jednym z wywiadow wspomniala, ze wiemy troche o zyciu w Korei z rozmow z uciekinierami.  Zaintrygowalo mnie to. Postanowilam przeszukac youtube. Okazalo sie, ze jest tam sporo wywiadow i historii osob, ktore ryzykujac zyciem, uciekly z Korei Polnocnej. Wszyscy uciekali przez granice z Chinami, ktora stanowi rzeka Tumen, poniewaz granica z Korea Poludniowa jest pilniej strzezona.
 
Niestety w Chinach musza sie ukrywac, poniewaz nie sa tam mile widziani i jesli zostana zlapani, to czeka ich deportacja do ojczyzny. Wiekszosc wybiera wiec dalsza ucieczke przez Laos, Wietnam, Tajlandie, ktore to panstwa maja u siebie ambasady Korei Poludniowej. Pracownicy ambasad zalatwiaja im paszporty i jesli dobrze zrozumialam, placa za przelot do Korei Poludniowej.
Niektorym udaje sie dostac azyl w ambasadzie Stanow Zjednoczonych w Chinach, jesli przed wejsciem do ambasady nie nakryje ich chinska policja.

Na youtube mozemy znalezc historie mezczyzn i kobiet, ktroym sie udalo. Sa wsrod nich bardziej uprzywilejowani, w tym byli zolnierze i czlonkowie partii a nawet straznicy wiezienni z obozow pracy, ale takze ludzie biedni, a wsrod nich jedyna dotad osoba, ktorej udalo sie uciec z obozu pracy nr 14, ktory jest obszarem calkowitej kontroli (Camp 14, Total Control Zone).

Jesli temat was interesuje i chcielibyscie posluchac historii tych ludzi (po angielsku) to wymienie niektorych z nich:

Yeomni Park, uciekla z mama jak 13-latka. Zyla dostatnio, ale kiedy jej ojciec popadl w konflikt z prawem cala rodzina musiala uciekac przed nedznym zyciem.

Hyeonseo Lee, uciekla jako 17-latka do rodziny w Chinach. Wrocila do Korei Polnocnej po 10 latach, by pomoc matce i bratu uciec z kraju po tym, jak mieli zostac zeslani w nieznane miejsce.

Eunsun Kim, uciekla z mama w poszukiwaniu jedzenia, bo grozila im smierc glodowa. W Chinach zostaly nieswiadomie sprzedane staremu rolnikowi. Matka zaszla w ciaze i urodzila chlopca. Niedlugo potem zostaly zlapane i odeslane do Korei Polnocnej, z ktorej ponownie uciekly.

Joseph Kim, osierocony w wieku 13 lat, uciekl do Chin w wieku lat 16 w poszukiwaniu swojej starszej siostry, ktora uciekla tam po smierci ojca, by zarobic pieniadze i sluch po niej zaginal.

Danny (Sung Lee), uciekl jako 17 latek w poszukiwaniu matki, ktora w ciagu prawie 10 lat wielokrotnie uciekala do Chin po pieniadze i jedzenie. Ostatnia jej ucieczka zatrzymala ja w Chinach na dluzej i Danny postanowil ja odszukac. W Korei zostawil babcie.

Shin Dong-hyuk, urodzony w obozie pracy nr 14, przez 23 lata nie wiedzial nic o swiecie zewnetrzym, az poznal nowego wieznia, ktory trafil do obozu z zewnatrz.

Od gory: Yeomni Park, Hyeonseo Lee, Eunsun Kim, Joseph Kim, Danny i Shin Dong-hyuk


W trakcie pisania tego postu, odkrylam, ze historie Shina podwaza rezim Korei Polnocnej. Opublikowali oni wywiad z ojcem Shin Dong-hyuka, ktory obala jego historie. Shin przyznal, ze to rzeczywiscie jego ojciec, ale ze jest on teraz niewolnikiem polnocnokoreanskiego rezimu i ich propagandy. Mogli go wypuscic z obozu na jej potrzeby, znani sa przeciez z klamstw i manipulacji. Komu wierzyc?

Saturday, 18 July 2015

Eid ul-Fitr 2015 celebration



I’ve spent almost entire Ramadan in Poland. We came back a week before it’s end so Alhamdulillah I could fast those last few days at home. I cannot imagine celebrating Eid in my home town in Poland where the only muslims I can find are those who work in a Turkish restaurant in the old market square. 

Therefore, I’m happy I was already at home.

I packed the gifts and decorated a living room in the night


As every year, we began our celebration with the morning Eid prayer. Dressed in new or best clothes we headed to a park not fat from our house. It’s a sunna (tradition) of our prophet Muhammad (peace and blessings be upon him). He used to recite Eid prayer not in a mosque but in open air. One of the mosues in our town once again has organised the prayer in the park and for the second time some attractions for families with kids: stalls, bouncy castles and a fun fair. Around 60,000 muslims attended the prayer (last year around 40,000).

On our way to prayer
Before the prayer
 
Crowds waiting for the prayer to begin

Unbelievable sense of community and on top of that muslims show they are peaceful people who are able to celebrate in numbers without disturbing the peace.

The city’s mayor was a special guest.

After the prayer kids were looking forward to opening the gifts. So we didn’t use and enjoy the rides in the park as that would make us late for the visit at my in-laws who have been waiting impatiently for our arrival.

I came across a stall with Moroccan products where everything has amazed me. I am fond of Morocco, my husband (even though not Moroccan) also likes Moroccan products especially traditional clothes and lanterns. We visited Marrakech together in September 2008 during Ramadan.

Moroccan stall


Prices were high but I couldn’t stop myself and at the end I bought a metal tray and two metal dishes with lids for sweets. I didn’t know they were meant for sweets. They reminded me of metal bowls that Pakistani/Indian restaurants use to serve curry in and I bought them with this intent :)

My hunted treasure :)


We’ve been thinking about a large lantern for our corridor but I thought our ceiling is too low and we would hit the lantern with our heads not to mention that they’re not compatible with normal bulbs and it’s probably complicated to connect them. Besides, it was very heavy and if not mounted properly I was scared it would fall and cause some damage. We left it.

Traditional Moroccan lanterns


We passed by the fun fair and surprisingly kids didn’t say anything, they were thinking only about their gifts. We’ve opened them at home (we planned to open them at grandmas) and had even some time to play with them as daddy was caught up with friends outside. It was fortunate especially for Quba who got an xbox game from us and would otherwise need to wait until late afternoon to enjoy it. Quba was very happy to be able to play, the girls played with their new toys and we finally went to visit the in-laws.



After we came back, Quba sat down to play again, the girls continued to play with their toys and mummy lied down for a nap :)

At the end of the day, when kids would normally prepare for bed, just after 8pm I allowed them to stay up longer especially that they chose to watch an Islamic cartoon “Muhammad the Last Prophet” that I’d also bought them for Eid.



THE END :)